RSS
 

Witaj, świecie! Tylko się tak nie spoufalaj…

08 paź

„Są tacy co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz”. Kubuś Puchatek

Czasami wystarczy spadający liść, zwiędnięty kwiat, czy rozjechany na drodze ślimak, żebyśmy uświadomili sobie przemijalność naszego życia. Tak miałam dzisiaj, ale o dziwo zamiast złapać chandrę poczułam się pierwszy raz od dawna po prostu wolna :) Cóż z tego, że trzydziestka już mi pomachała ręką na pożegnanie, cóż z tego że rozwód już się ze mną wita, nawet nieważne jest to że cisza  hula po mieszkaniu. Jestem wolna. Bez ograniczeń, bez presji oczekiwań innych ( w końcu czego można oczekiwać po rozwódce?  ;-) ). Mogę sprzedać mieszkanie, zmienić pracę, wyjechać… Mogę wszystko. A właściwie wszystko, co będzie mi się chciało.

Dzisiaj B. – moja nemezis, mój male fatale, mój bliski przyjaciel i zarazem najgorszy wróg, znowu dał mi popalić. Nieistotne dla niego, że po rozstaniu ze mną wrócił mieszkać z poprzednią dziewczyną i ich dzieciakami. Bez znaczenia, że od ponad miesiąca nie widzieliśmy się poza pracą. Jestem jego i ktokolwiek się do mnie zbliża narażony będzie na jego gniew. No i przecież tak dobrze mu się ze mną rozmawia… Czy ja tego nie czuję ? Pyta, a ja nie mogę wykrztusić z siebie żadnej z cynicznych odpowiedzi, które kłębią mi się w głowie. Uśmiecham się tylko nieśmiało i mówię, że czuję przecież. Czuję. Czuję, że ktoś mnie tu robi w trzy dupy. No ale mu tego nie powiem, bo jak mogę być tak okrutna i sprawić mu przykrość? No jak to tak?

Nic to. Droga do asertywności i odzyskania kontroli nad swoim życiem i sobą nie będzie łatwa. Niniejszym zeruję licznik sukcesów i porażek. Mam nadzieję, że pisanie tutaj zmobilizuje mnie do zdjęcia wreszcie tych parszywych różowych okularów, zmierzenia się z rzeczywistością i prychnięcia jej w twarz z uśmiechem Clinta Eastwooda.

 

 

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~WolnośćKochamIRozumiem

    9 października 2013 o 23:41

    Zostawić różowe okulary by dostrzec inne barwy i może się nimi zachwycić…
    Pozostać wolnym i w relacjach z tymi ważnymi osobami….
    Podziwiam odwagę dzielenia się:) Czekam na więcej:)

    Inspirujące:)

     
    • ~anomalia

      10 października 2013 o 18:54

      Masz rację, jak zdejmie się różowe okulary to nagle zobaczy się wszystkie kolory. A to życie właśnie takie kolorowe jest, kolorowe i mimo wszystko zachwycające :)